Joseph Hendel
HOTEL POD WESOŁYM KARPIEM

przekład/dramaturgia

Jacek Mikołajczyk 

 

reżyseria/muzyka

Joseph Hendel

 

scenografia / kostiumy

Katarzyna Tomczyk

 

aranżacje muzyczne

Maciej Szymborski

 

opieka artystyczna

Łukasz Gajdzis

 

występują

Anna Pijanowska

Iwona Sapa

Maciej Hązła

Karol Kadłubiec (gościnnie)

Wojciech Kalinowski

Sebastian Perdek (gościnnie)

Wojciech Siedlecki

Holokaust, antysemityzm, syjonizm, rozliczanie traum z przeszłości, odwieczne resentymenty, gra wytartych i banalnych stereotypów. „Prawdziwi Polacy” i izraelscy nacjonaliści,  dawni ubecy i współcześni biznesmeni, kibole i amerykańskie feministki o rodowodzie prosto z małopolskiego sztetlu. Zgromadzeni pod dachem „Hotelu pod Wesołym Karpiem” w Oświęcimiu, wrzącym tyglu różnorodnych emocji. Ale potraktowani przez autora w sposób totalnie zaskakujący, nieoczywisty i nieoczekiwany.
 
Czy potrafimy śmiać się z tematów, które od lat są w polskiej kulturze bądź tematem tabu, bądź też pozostają zarezerwowane dla tonacji martyrologii i patosu? Czy możemy dziś śmiać się z Żyda? I czy amerykańsko-żydowski czarny humor rodem z filmów Mela Brooksa i Woody Allena, często niewybredny, ale też piekielnie inteligentny i złośliwy, znajdzie wielbicieli wśród polskich teatromanów? Nowojorski reżyser i dramaturg Joseph Hendel, potomek w trzecim pokoleniu litewskich Żydów, na scenie Teatru Fredry reżyseruje własną sztukę „Hotel pod Wesołym Karpiem”. To kolejna Rezydencja Artystyczna w Teatrze Fredry i kolejny pretekst do rozmowy o tematach istotnych. Ale oglądanych z dystansu, okiem ironicznego obserwatora.
 
Hotelowi pod Wesołym Karpiem patronuje śmiech, ten znany z żydowskich dowcipów, które często okraszają humorem najbardziej makabryczne zdarzenia. Hendel tworzy spektakl pełen żartów, z których nie wiadomo właściwie, czy można się dziś śmiać. Ten obsceniczny charakter przedstawienia staje się jego główną siłą. Obsceniczność staje się najbardziej polityczną strategią spektaklu - śmiech ma funkcję oczyszczającą, a poczucie żenady czy wstydu prowokuje do myślenia o poruszanych kwestiach. Ten model politycznej komedii, wywiedziony od czasów antycznej Grecji od dawna nie był z taką siłą pokazany na polskich scenach. Przywołanie Grecji jest jak najbardziej na miejscu, bo tak jak w Żabach Arystofanesa, do akcji u Hendla wkraczają bogowie - i starotestamentowy Jahwe (pod postacią płonącego krzaka) i Jezus.”
Stanisław Golewski, Gazeta Wyborcza 
 
Hotel pod Wesołym Karpiem błyskotliwie nawiązuje do polskich realiów, prowokując do ponownego spojrzenia na dzisiejsze i historyczne relacje polsko-żydowskie. Pełno w nim także sygnałów ironii na temat naszej współczesnej polityki czy narodowych stereotypów – zarówno tych, które tworzymy, jak i tych, którym podlegamy. Taryfa ulgowa nie przysługuje tu nikomu, a podobne salwy śmiechu towarzyszyć mogą pojawieniu się zarówno syjonisty, jak i „prawdziwego Polaka”, a także wspomnieniom problemów gastrycznych, które unieruchomiły grupę turystów z Izraela czy „cudownej wycieczki”, dzięki której amerykańska Żydówka dowiedziała się, że podczas wojny z rąk Niemców ginęli również Polacy. Opowieść, luźno osadzoną wokół tematu poszukiwań zagrabionego podczas wojny żydowskiego domu, poprowadzono odważnie i bezkompromisowo, a prezentacja różnobarwnych postaci pozbawiona jest asekuranckiego dystansu i nawet pozorów politycznej poprawności."
PIotr Dobrowolski, Czas Kultury
 
„(...) pod zwariowaną fabułą okraszoną wieloma epizodami w najlepszym manhattańsko-żydowskim stylu Woody Allena i śmiałymi, ciętymi komentarzami do obecnej sytuacji w Polsce, ten spektakl pokazuje jednak coś ważnego. Wspólnota śmiechu, poczucia humoru, ironicznego dystansu do rzeczywistości może być skuteczną bronią przeciw demonom. To jest to dziedzictwo polsko-żydowskie, które ze sobą dzielimy.”
Joanna Ostrowska, teatralny.pl  
 
„(...) ukłon należy się Teatrowi Fredry, za podjęcie tematyki i za ryzyko podjęcia jej w satyrycznej formie. W tak zwanych dzisiejszych czasach, cieszy to jeszcze bardziej. A sam „Hotel pod Wesołym Karpiem” jest solidnie opowiedzianym dżołkiem, wdzięczną beczką kręconą ze stereotypów, z ciekawymi momentami.”
Paweł Bąkowski, e-gniezno.pl
 
„W spektaklu zwrócił moją uwagę błyskotliwy Karol Kadłubiec (Zbyszek), który pokazał talent komediowy i zademonstrował swobodę i naturalność. Podobnie Sebastian Perdek w roli Gargemoszela. W pełni dotrzymała kroku swoim kolegom Anna Pijanowska (Ryfka) w roli amerykańskiej, młodej intelektualistki szukającej swoich żydowskich korzeni w Polsce. Artystka potrafiła wg potrzeb przyśpieszać tempo swoich scenicznych wypowiedzi, co bez straty dla ich czytelności, w niektórych miejscach brzmiało rzeczywiście imponująco. Podkreślę jeszcze dobrą jak zwykle, rolę Wojciecha Kalinowskiego, który wycisnął praktycznie 120% ze słabo zarysowanej w scenariuszu postaci Żyda-zabawki Ahaswerusa.”
Dionizy Kurz, kurzawka.blogspot.com
 
R
E
P
E
R
T
U
A
R

repertuar repertuar
N
1
PN
2
WT
3
ŚR
4
KOPCIUSZEK 9:00 11:30
CZ
5
KOPCIUSZEK 9:00 11:30
PI
6
KOPCIUSZEK 9:00 11:30
SB
7
PN
9
WT
10
ŚR
11
CZ
12
N
15
PN
16
WT
17
ŚR
18
CZ
19
PI
20
SB
21
N
22
PN
23
WT
24
ŚR
25
CZ
26
PI
27
SB
28
N
29
GNIAZDO 17:00
PN
30
WT
31
ŚR
1
CZ
2
PI
3
GNIAZDO 10:00 11:45
SB
4
GNIAZDO 11:00
N
5
PN
6
WT
7
GNIAZDO 9:00 10:45
ŚR
8
GNIAZDO 9:00 10:45
CZ
9
PN
13
WT
14
ŚR
15
CZ
16
PI
17
SB
18
N
19
PN
20
WT
21
ŚR
22
CZ
23
PI
24
SB
25
N
26
PN
27
WT
28
ŚR
29
CZ
30